poniedziałek, 31 marca 2014

Boisko

           Trafiło mi się zlecenie na torta dla Małego Kibica jednego z krakowskich klubów piłkarskich i tak oto powstało poniższe boisko. Choć to dosyć stara sprawa postanowiłam się tym z Wami podzielić, żebyście nie myśleli, że o Was zapomniałam :)



         
 
Na wierzchu opłatek jadalny, boki zdobione kolorowymi masami.

wtorek, 18 lutego 2014

Dla ulubionej J.

           Czasu na niego nie było zbyt dużo dlatego zdobienie znów białe i skromne, choć smak - kokosowy - zaplanowany dużo wcześniej. Wyjątkowa okazja ale też wyjątkowy rozmiar - tort o średnicy 11 cm :) idealnie dla dwóch osób, tak na dwa podejścia :)



           Jeszcze raz, jeszcze raz niech żyje żyje naaaaam...!

poniedziałek, 10 lutego 2014

Asterix i Obelix

           Bez zbędnych słów, jeszcze jedna odsłona opłatkowego zdobienia. I w końcu bez czerwonych zdobień :)


niedziela, 26 stycznia 2014

Zygzak zawsze modny

           Nie wiem ile to już lat ten bohater Disney'a należy do ulubieńców najmłodszych, ale co jakiś czas przypomina o sobie, pojawiając się wśród zamówień rodziców, chcących podarować swoim pociechom wymarzonego torta. Ostatnio - całkiem przypadkiem - dużo czerwieni i bieli na blogu, ale cóż zrobić, jak właśnie te kolory pasowały mi i tym razem najbardziej ;)


sobota, 25 stycznia 2014

Apteczka słodkiej pomocy ;)

           Ten tort wyjątkowo nie trafił do osoby, która świętowała urodziny/ imieniny, a dla kogoś, kto chwilowo odbywa przymuszony areszt domowy ze względu na rehabilitację po poważnym urazie, która potrwa niestety jeszcze jakiś czas. Co by Jej trochę osłodzić życie. Mam nadzieję, że cel został osiągnięty ;)




Na zdrowie Aluna!



niedziela, 19 stycznia 2014

Róże małe i duże..

            To nie to, że piekę mniej niż dotychczas, bo posty pojawiają się z mniejszą częstotliwością. Problem polega bardziej na tym, że odkąd na blogu pojawił się różany tort, wszyscy chcą taki mieć, dlatego nie zawsze jest okazja się wykazać jakimś nowym zdobieniem, a chwalić się tym, co już tu było ;) Niemniej jednak, róże po raz chyba czwarty w przeciągu miesiąca wychodzą spod mojego cukierniczego rękawa, dwukrotnie były już w wersji różowej, i również dwa razy robiłam je już na brązowo (tu podziękowania dla J. za barwnik ;)) 
           Poniżej dowody. Pierwszy z nich wykonany w wersji zminiaturyzowanej - tort o średnicy 18 cm, jeszcze niżej relacja z imprezy - tort około 22 cm. 



sobota, 18 stycznia 2014

Tęczowy tort, odsłona druga

    
           Ten tort, wbrew pozorom wcale nie jest dla dzieci. To znaczy i one spokojnie mogłyby go zjadać, nie zawiera bowiem alkoholu, ale tym razem docelowymi odbiorcami tej słodyczy są całkiem dorośli ludzie ;)


          Tort miał być zaskoczeniem na - o ile dobrze zrozumiałam - spotkaniu urodzinowym, nieco prześmiewczy, ironiczny, nasycony intensywnością barw (a przyznajcie jest ich tu trochę), zdecydowanie odbiegający od dotychczasowych klasyczno -eleganckich koncepcji. Niespodzianką ma być także smak - bo to jest to, co wszyscy lubimy najbardziej czyli połączenie białej czekolady z malinami - nawet w naszej pseudo zimowej porze;) 
            Wyzwanie nie było łatwe, bo choć nie tak pracochłonne, jak w przypadku kiedy mówimy o torcie tęczowym w środku to i tak masa nie zawsze chciała dobrze współpracować z barwnikami, lubi się ściąć albo zrobić bardziej rzadka. Zdobienie Wam już dobrze znane i choć wierzch miał być nieco bardziej trójwymiarowy, myślę że dopełnił całości zupełnie nie zapowiadając tego, co dzieje się w środku ;)


Ps. A przede mną już niedługo, całkiem ciekawy projekt. 

EDIT: Mamy i relacje prosto z imprezy.. ;)





niedziela, 12 stycznia 2014

WOŚP :)

          Mam małe zaległości w tortach, ale wszystko jest do nadrobienia :) Dzisiaj okazja szczególna. 


      
    A czy Wy wsparliście już Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy ??


wtorek, 24 grudnia 2013

Szewc bez butów nie chodzi.. ;)

          Już myślałam, że nie uda mi się dzisiaj przygotować tego tortu w natłoku niezałatwionych przedświątecznych spraw, ale wsparcie mojej rodziny i nadzieja na to, że wreszcie uda im się go spróbować sprawiły, że pojawił się w wersji na szybko na deser na naszym wigilijnym stole. Czasu na zdobienie nie było zbyt dużo, dlatego nie jest ono zbyt wymyślne, ale nie mogłabym nie opublikować zdjęcia tortu, który był tylko dla nas. A jest to rzadkość w naszym domu :)







Myślę też, że to najwyższa pora, żeby życzyć Wam wszystkim Wesołych Świąt!

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Świątecznych przygotowań ciąg dalszy.

          Okazuje się, że stworzenie czegoś całkiem nowego wcale nie jest takie proste, jakby się wydawało. Przede mną stała misja kolejnego tortu, a po głowie wciąż chodziły mi modyfikacje dotychczasowych wzorów, dlatego dosyć długo zajęło mi podjęcie decyzji i znalezienie inspiracji do stworzenia tej dekoracji. Po reakcji odbiorców torta, myślę jednak, że był to dobry wybór :)  



Z pozoru zdobienie skromniejsze, ale przy bliższym poznaniu można dopatrzeć się sporej precyzji i nakładu pracy.


...a że śniegu nie ma, to i choinki zielone ;) Mam teraz tylko jeden problem - jak to zwykle szewc bez butów chodzi - nie mam pojęcia co przygotuję na swój świąteczny stół.
Jakieś pomysły? :)